teper.xsystem.com.pl

Teperscy - nasze miejsce w sieci

RYSIANKA I ROMANKA
Edytka  Bartek  Piotr  Tomek  Marysia
  • Strona główna
  • Co nowego?
  • Nasze podróże
  • Szuflada Edytki
  • Korona Gór Polski
  •  Rysianka i Romanka
  • Kontakt:
     Edyta   GG: 4323009  4323009 - Edytka
     Bartek  GG: 4706306  4706306 - Bartek

Jesień w Beskidach - Rysianka i Romanka

Data: 12.10.2008r, niedziela start: 9:30
skład: My powrót: 17:30
trasa: Żabnica-Skała -> Rysianka (1322m n.p.m.) -> Romanka  (1366m n.p.m.) ->
  -> Słowianka -> Żabnica-Skała

  Zapowiadała się słoneczna pogoda w weekend więc zapadła szybka decyzja – jedziemy wszyscy w góry. Niestety nie mogliśmy wykorzystać całego weekendu, tylko samą niedzielę. Pobudka o 6, wyjazd o 7:15, jedziemy do Żabnicy, koło Węgierskiej Górki.
  Trasa na dziś to pętelka z Żabnicy-Skały zielonym szlakiem do schroniska na Rysiankę (1322m n.p.m.), następnie żółtym szlakiem na Romankę (1366m n.p.m.) dalej w dół niebieskim na Słowiankę i w dół czarnym do Żabnicy-Skała. Trasa długości ok. 15km jest dość ambitna zważywszy że idziemy z chłopakami, a podejście z parkingu na Romankę to ok. 700m różnicy wzniesień.
  Początkowo szlak biegnie kilka minut asfaltem, potem dość ostro odbija w prawą stronę do góry. Ranek był dość chłodny, w lesie w cieniu nawet zimnawy, ale gdy tylko wyszliśmy na otwartą przestrzeń słoneczko mocno grzało. Podczas podejścia dowiedzieliśmy się od dzieci z czego się składa kupa konia: z normalnej kupy + trawy :)
  Wejście na Przełęcz Pawlusią między Romanką a Rysianką zajęło nam ok. 2,5h, po kolejnych 15 min. byliśmy w schronisku na Hali Rysianka (1322m n.p.m.). Chłopaki byli zachwyceni ponieważ przed schroniskiem była zamontowana fajna huśtawka, na której mogli pobrykać do woli :)
  Niestety schronisko, a raczej jego obsługa, nie zrobiła na nas pozytywnego wrażenia, a jedzenie serwowane nie do końca odpowiadało cenom, jakie sobie za nie życzyli, no i nie było żadnego ciasta np. typu szarlotka :(
  Po chwili odpoczynku, uzupełnieniu sił i napełnieniu żołądków, pooglądaliśmy panoramę okolicy, ostatni rzut oka na Tatry i ruszamy na Romankę. Po drodze pięknie widać masyw Pilska (1557m n.p.m.) oraz lekko ośnieżony szczyt Babiej Góry (1725m n.p.m.). W niecałe półtorej godziny dotarliśmy na szczyt Romanki (1366m n.p.m.). Tu znowu mały postój na przekąszenie czegoś słodkiego i uzupełnienie płynów i dalszy marsz w dół niebieskim szlakiem w kierunku na Słowiankę.
  Szlak biegnie dość ostro w dół, momentami jest bardzo wąski i biegnie wzdłuż bardzo mocno nachylonego zbocza, co czyni go lekko niebezpiecznym. Przy schodzeniu chłopaki opadli już trochę z sił, my powoli też odczuwaliśmy trudy dnia więc skróciliśmy sobie trochę drogę, nie idąc szlakiem na Słowiankę, a schodząc do Żabnicy-Skały czarnym szlakiem rowerowym, omijając część serpentyn. Niestety ta część trasy wiodła asfaltem.
  Po dotarciu do samochodu ruszyliśmy zwiedzić bunkry z II Wojny Światowej, które znajdują się w Węgierskiej Górce. Udało się nam z bliska zobaczyć 2 bunkry: "Wyrwidąb" i "Wędrowiec". Chłopakom bardzo się podobało i znowu chcą tu wrócić :)


© 2011 Bartłomiej Teperski