teper.xsystem.com.pl

Teperscy - nasze miejsce w sieci

Strona główna
Edytka  Bartek  Piotr  Tomek  Marysia
  • Strona główna
  • Co nowego?
  • Nasze podróże
  • Szuflada Edytki
  • Korona Gór Polski
  •  My
  • Kontakt:
     Edyta   GG: 4323009  4323009 - Edytka
     Bartek  GG: 4706306  4706306 - Bartek

Witamy na naszej stronie.

    Jesteśmy już chyba starym, dobrym małżeństwem. Ale może od początku.
Połączyły nas wspólne zainteresowania turystyką pieszą. Na studiach staraliśmy się każdą wolną chwilę spędzać na górskich szlakach. Oczywiście to miłość nas połączyła ale wspólna pasja związana z chodzeniem po górskich szlakach była jednym z ważniejszych czynników.
    Edytka, dziewczyna ze Starego Sącza i Bartek, chłopak z Zawiercia, spotkali się przypadkiem, ona wróciła z Irlandii, on miał zielone włosy. Nie od razu między nimi zaiskrzyło. Potrzeba było roku ażeby nasze szlaki się ponownie spotkały. To była ta dziewczyna i ten chłopak, od razu się zrozumieli i zaakceptowali. Więc po co czekać ze ślubem? Po dwóch latach znajomości pobraliśmy się.
    Początki małżeństwa były trudne. Nie mieliśmy własnego mieszkania, a problemy ze stałą pracą i płacą nie pozwalały myśleć o wzięciu kredytu na zakup własnych czterech kątów. Byliśmy młodzi, otwarci, co poskutkowało. Edytka zajęła się tłumaczeniami z i na angielski a Bartek szukał cały czas jakiejś stałej, dobrej pracy, jakoś powoli wszystko zaczęło się układać po naszej myśli.
    Na horyzoncie pojawił się potomek, trzeba było znaleźć inne, większe, bardziej przyjazne lokum, niż do tej pory mieliśmy. Wynajęliśmy spory pokój z kuchnią. Na początek wystarczy :) W listopadzie 2000r. na świat przyszedł nasz pierwszy syn, Piotruś. Kilka miesięcy później Bartek znalazł stałą, dobrą pracę i robiło się coraz bardziej optymistycznie. Jeśli jednak chodzi o turystykę to trzeba było ją odłożyć na później ponieważ sprawy rodzinne były ważniejsze. Chyba w życiu każdego z nas przychodzi taki moment wyboru. My wybraliśmy rodzinę, to dla nas było najważniejsze i jesteśmy z tego dumni.
    W lutym 2002 roku pojawił się nam nowy gość w domu, coby Piotrusiowi się nie nudziło rodzice sprawili mu braciszka :) Tomek, bo o nim mowa, jest najmłodszym synem, ale nikt nie powiedział że może kiedyś nie będzie miał jeszcze siostrzyczki :)
Trzeba było się rozglądnąć za jakimś większym mieszkaniem, już na własność, w którym chłopaki mieliby swój pokój i dla nas znalazłby się jakiś miły kąt. Udało się zakupić własne M, a przeprowadzka nie była daleka bo do bloku obok.
    Szybko przekonaliśmy się że co dwoje dzieci to nie jedno :) Oj było u nas gwarno. Najczęściej jak jeden był cicho to drugi dowodził i tak na zmianę. Momentem, na który często czekaliśmy z utęsknieniem była chwila kiedy oba smyki już zasną.
    Czas mijał bardzo szybko, dzieciaki rosły, my młodnieliśmy :) Odkąd chłopaki zaczęli chodzić do przedszkola mieliśmy trochę więcej luzu. W przedszkolu nauczyli się sporo, przede wszystkim wspólnej zabawy oraz samodzielności. W końcu znowu mogliśmy sobie pozwolić na jakieś drobne wypady w góry. Tatry, Beskidy to miejsca w których najczęściej bywamy.
    Ponieważ oboje pracujemy to czas, jaki możemy poświęcić na jakieś wypady w góry czy gdziekolwiek indziej, jest mocno ograniczony, nie mniej zawsze kilka razy w roku udaje nam się skoczyć tu i tam, żeby zupełnie nie dać się zwariować codzienności.
    W lutym 2010 roku nasze życie ponownie się zmieniło. Gdy nasz kącik domowy był już w miarę poukładany i mieliśmy coraz więcej możliwości podróżowania, w naszym gniazdku pojawiła się Marysia (a nie pisałem wcześniej że może jeszcze kiedyś chłopaki będą mieli siostrzyczkę? ) :) Musieliśmy ponownie przypomnieć sobie czasy gdy chłopcy byli mali. Pieluchy, kąpiele, nieprzespane noce... Na jakiś czas musieliśmy znowu ograniczyć aktywny tryb życia, ale do niego na pewno wrócimy.


© 2011 Bartłomiej Teperski